Niby wiadomo, ale…

Widziałam na jednym blogu www.szybkieprzeprowadzki.warszawa.pl porady dotyczące stroju do przeprowadzki. Jasne, że musi być luźny, jasne, że całe buty. W sumie to niby to wszystko wiadomo, jedynie istnieją tacy co pewnie nie wiedzą. Przykładem jest pewna pani, właścicielka spożywczaka, która kiedyś za ladą sprzedawała w szpilkach i twierdziła, że jej wygodnie. Dobre sobie, jakoś w późniejszym czasie chodziła w kapciach, ale bez takich genialnych umysłów byłoby nudno na świecie. A co do przeprowadzek to jak najmniej ich w życiu, bo to tylko problem z pakowaniem i resztą.

 

 

Posted on: Październik 12, 2018, by :

Dodaj komentarz